Ślizg Ślizg | Orientacja lacanowska
← Powrót
Polskauniwersytet

Psychoanaliza lacanowska w polskim środowisku akademickim

· WH

Tekst wygłoszony w Warszawie podczas seminarium Prawda a interpretacja z udziałem Laurenta Duponta (13–14 czerwca 2026), zorganizowanego przez Koło Warszawskie i Koło Krakowskie Psychoanalizy NLS.

Sytuacja psychoanalizy lacanowskiej w polskim środowisku akademickim jest na tyle wielowymiarowa, że wymyka się prostej diagnozie. Dlatego rezygnuję dzisiaj z prezentacji twardych danych popartych statystyką. Zamiast budować iluzję obiektywnego raportu o stanie psychoanalizy lacanowskiej, postaram się w tym wystąpieniu nie zaszyć podmiotu i uwzględnić swoje miejsce wypowiedzenia. Moje końcowe refleksje będą więc z założenia pozbawione alibi pełnej wiedzy i neutralności.

Zaangażowanie w psychoanalizę bywa różne w zależności od uczelni i wydziału. Dla uporządkowania wyróżniam w tym komentarzu dwie przestrzenie akademickie. Pierwszą nazywam obszarem klinicznym i mam tu na myśli środowiska akademickie związane z psychologią; do drugiej, pozaklinicznej, zaliczam przede wszystkim filozofię i kulturoznawstwo. Rolę odgrywa również geografia: w różnych ośrodkach w Polsce sytuacja bywa diametralnie różna.

Obszar kliniczny

Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że wydziały psychologii na uniwersytetach są zdominowane przez kognitywistykę oraz kulturę ewaluacji. Uniwersytet dąży do homogenizacji, domagając się statystyki, standaryzacji i mierzalności, co doprowadziło do marginalizacji psychoanalizy w imię twardego modelu naukowego i prymatu terapii poznawczo-behawioralnych. W ramach historii psychologii psychoanaliza jest przywoływana jako relikt przeszłości, a raz na jakiś czas trafia się pracownik naukowy prowadzący prywatną krucjatę przeciwko Freudowi.

Mimo to w niektórych środowiskach studentów psychologii działają koła naukowe aktywnie zorientowane na psychoanalizę lacanowską w jej wymiarze klinicznym. W Krakowie Sekcja Psychoanalityczna Koła Naukowego Psychologii UJ ściśle współpracuje z Kołem Krakowskim Psychoanalizy NLS. Organizowane są regularne wydarzenia, często z udziałem praktykujących psychoanalityków, członków Koła Krakowskiego, a organizatorzy dostrzegają żywe zainteresowanie myślą Lacana. W Poznaniu Koło Psychoanalizy Lacanowskiej przy Wydziale Psychologii i Kognitywistyki UAM również przyciąga studentów, czego dowodem była frekwencja na spotkaniu z Katty Langelez-Stevens w kwietniu tego roku. Nie udało mi się natomiast dotrzeć do żadnego studenckiego koła przy wydziałach psychologii w Warszawie, które pracowałoby stricte z myślą lacanowską.

Obszary pozakliniczne

Wykluczenie znaczącego „Lacan” z wydziałów psychologii w Warszawie niewątpliwie powraca w realnym tego miasta, na wydziałach humanistycznych1. Na przykład Koło Naukowe Myśli Współczesnej, działające przy Wydziale Filozofii oraz Wydziale „Artes Liberales” UW, od ponad roku organizuje spotkania poświęcone lekturze tekstów Lacana. W obszarach pozaklinicznych zaskakująco popularne są obecnie konferencje studenckie, odbywające się w wielu ośrodkach akademickich. W poprzednim tygodniu warszawska studencka konferencja psychoanalityczna Sztuka, przyjemność, ciało przyciągnęła zainteresowanych z różnych dziedzin i miast. Podobna dynamika widoczna jest w Toruniu, gdzie Studenckie Filozoficzne Koło Naukowe UMK regularnie czyta Lacana, którego nie zabrakło również podczas tamtejszej konferencji Przeploty polifonii perspektyw. W Katowicach teksty Lacana czytane są w ramach Koła Naukowego Psychoanalizy i Współczesnej Filozofii Społecznej przy Uniwersytecie Śląskim, gdzie w maju odbyła się także konferencja naukowa. W Krakowie organizowana co roku konferencja PPKK (Psychoanaliza – Psychoterapia – Krytyka Kultury) podejmuje wysiłek połączenia teorii z praktyką.

Nie sposób nie wspomnieć także o Ośrodku Myśli Psychoanalitycznej działającym przy Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, którego misją jest integracja badaczy zajmujących się psychoanalizą w ujęciu filozoficznym, historycznym, kulturoznawczym, literaturoznawczym, psychologicznym i klinicznym. Ośrodek prowadzi również czasopismo Wunderblock. Psychoanaliza i Filozofia, w którym nierzadko można znaleźć odniesienia do artykułów opublikowanych przez członków kół w czasopiśmie Psychoanaliza. Choć psychoanaliza lacanowska nie jest tam wyłącznym przedmiotem badań, stanowi ważny punkt odniesienia.

Inspiracje

Co dziś przyciąga ludzi do psychoanalizy lacanowskiej? Z jednej strony z pewnością Lacan strukturalny i poststrukturalny, dostarczający narzędzi do wnikliwej analizy szeroko pojętej kultury. Z drugiej strony kwestie kliniczne: relacje między płciami, formuły seksuacji czy aksjomat o nieistnieniu stosunku seksualnego. W dzisiejszym świecie odizolowanych od siebie Jednych całkiem samych lacanowska próba okrążenia tego realnego wciąż pozostaje aktualna. (Jeśli mają Państwo inne pomysły, zapraszam do podzielenia się nimi w dyskusji).

Wnioski i wyzwania

Odnoszę wrażenie, że idee Lacana żyją własnym życiem i pobudzają do myślenia ludzi z różnych środowisk, nierzadko w całkowitym oderwaniu od kliniki. Jak z nutą goryczy zauważa Jacques-Alain Miller w kursie Illuminations profanes, w dzisiejszym supermarkecie filozofii każdy może znaleźć swoją prawdę2; Lacan również dostał tam swoją półkę. Miller dodaje, że kiedy odrywamy koncepcje Lacana od kliniki i mówiącego ciała, ryzykujemy, że zamienią się one w martwą literę. Niemniej z mojej perspektywy to właśnie w obszarach pozaklinicznych Lacan cieszy się dziś znacznie większym uznaniem i rozpoznawalnością. Choć wciąż poza głównym nurtem, psychoanaliza lacanowska bocznymi ścieżkami znajduje na uniwersytecie swoje miejsce. Uważam, że zainteresowanie psychoanalizą mimo wszystko rośnie, choć nie przedstawię dzisiaj na ten temat żadnych badań. Działalność studencka przypomina to, co Lacan określał mianem wakuoli jouissance3: wakuolę zawieszoną w uniwersyteckiej przestrzeni międzykomórkowej. Jest ona kontyngentnym efektem tego, że gdzieś w danym środowisku narodziło się pragnienie, które potrafiło skłonić grupę osób do pracy i nie wygasło.

Moim zdaniem podobne pragnienie jest wyzwaniem i stawką również dla członków kół NLS. Pragnienie ma to do siebie, że gaśnie, jeśli nie jest podtrzymywane. Trudno mi zapomnieć o kwestii podjętej przez Ève Miller-Rose podczas ostatniego spotkania Question d’École ECF w styczniu tego roku w Paryżu: Szkoła to nie tyle stowarzyszenie psychoanalityków, ile stowarzyszenie dla psychoanalizy. Działania Szkoły nie mają służyć wyłącznie jej członkom, lecz samej psychoanalizie. W kursie La vie de Lacan Miller przypomina, że Lacan przez całe życie próbował wyprowadzić psychoanalityków z getta, w którym zamyka ich przekonanie o niekomunikowalności doświadczenia analitycznego. Akceptacja marginalizacji psychoanalizy jest więc niezgodna z pragnieniem samego Lacana, który nie chciał tworzyć zamkniętej enklawy. Chciał raczej, aby Szkoła potrafiła jasno odpowiadać na pytania dotyczące doświadczenia analitycznego, zamiast chować się za wymówką, że jest ono niekomunikowalne4.

Na zakończenie przywołam zdanie Paula Valéry’ego:

My, cywilizacje, wiemy teraz, że jesteśmy śmiertelne5.

Psychoanaliza nie musi trwać wiecznie i lęk przed aktem nie powinien przysłonić nam tego wymiaru.

Przypisy

  1. Por. J. Lacan, Réponse au commentaire de Jean Hyppolite sur la « Verneinung » de Freud, w: Écrits, Paris, Seuil, 1966, s. 388. Oryg.: « ce qui n’est pas venu au jour du symbolique, apparaît dans le réel ». ↩

  2. J.-A. Miller, L’orientation lacanienne. Illuminations profanes (2005–2006), wykład z 7 czerwca 2006, niepublikowany; transkrypcja dostępna na stronie jonathanleroy.be. Oryg.: « il y a un supermarché des philosophies aujourd’hui, qui permet à chacun de trouver sa vérité ». ↩

  3. J. Lacan, Le Séminaire, livre XVI, D’un Autre à l’autre, Paris, Seuil, 2006, s. 224 (lekcja z 12 marca 1969). Miller komentuje to miejsce w tym samym wykładzie Illuminations profanes z 7 czerwca 2006. ↩

  4. J.-A. Miller, L’orientation lacanienne. La vie de Lacan (2009–2010), wykład z 12 maja 2010, niepublikowany; transkrypcja dostępna na stronie jonathanleroy.be. Oryg.: « Lacan a passé sa vie de psychanalyste à tenter de les en faire sortir. Il aurait voulu que ce qu’il appelait École soit en mesure de répondre à l’interrogation sur l’expérience analytique, sans se réfugier derrière l’incommunicable. » ↩

  5. P. Valéry, La Crise de l’esprit (1919), w: Variété, Paris, Gallimard, 1924. Oryg.: « Nous autres, civilisations, nous savons maintenant que nous sommes mortelles. » ↩